W tej kategorii opisujemy narzędzia i techniki pozwalające ułożyć włosy w pożądany sposób. Znajdziesz tu informacje o akcesoriach do stylizacji (suszarki, prostownice, lokówki, szczotki itp.) oraz o różnych metodach stylizowania – prostowaniu, kręceniu, modelowaniu na szczotkę, upięciach, warkoczach. Dowiesz się, jak korzystać z tych narzędzi bezpiecznie oraz poznasz wskazówki, by fryzury były trwałe i efektowne.
Suszarka | Prostownica | Lokówka | Termoloki | Szczotki i grzebienie | Prostowanie włosów | Kręcenie włosów | Modelowanie włosów | Upięcia włosów | Warkocze i plecionki
Suszarka do włosów
Suszarka to podstawowe urządzenie używane do suszenia i stylizacji włosów. Składa się z wentylatora i grzałki, które generują strumień ciepłego (lub chłodnego) powietrza. Suszarka może służyć nie tylko do szybszego wysuszenia włosów, ale i do ich ułożenia. Przy użyciu suszarki i szczotki można wymodelować fryzurę – np. wyprostować pasma, podnieść u nasady lub wywinąć końcówki.
Nowoczesne suszarki mają regulację temperatury i siły nawiewu oraz często funkcję jonizacji. Jonizacja oznacza, że suszarka emituje jony ujemne, które neutralizują dodatni ładunek na włosach – to pomaga zmniejszyć elektryzowanie i wygładzić włosy (woda rozbijana jest na mniejsze kropelki, włosy szybciej schną i są gładsze). Dobra suszarka to inwestycja – profesjonalne suszarki profesjonalne potrafią pracować latami, mają większą moc (szybciej suszą) i lepsze zabezpieczenia przed przegrzaniem.
Aby efektywnie korzystać z suszarki:
- Zawsze po myciu osusz włosy ręcznikiem, by nie kapała z nich woda – suszarka wtedy wykona mniej pracy.
- Trzymaj suszarkę w ruchu, nie zbliżaj zbyt blisko włosów (ok. 20 cm dystansu).
- Używaj koncentratora (wąskiej nakładki) jeśli modelujesz szczotką – kieruje on powietrze dokładnie tam, gdzie trzeba (na pasmo na szczotce).
- Do suszenia naturalnych loków używaj dyfuzora – to okrągła nakładka z „palcami", która rozprasza powietrze. Pozwala to suszyć loki bez rozwiewania ich, zachowując skręt. Wkłada się pasmo loków do dyfuzora i suszy kubek po kubku – loki wychodzą bardziej sprężyste.
- Zwracaj uwagę na temperaturę – do podsuszania możesz dać ciepły nawiew, ale kończ chłodnym, żeby utrwalić. Włosy stylizowane na szczotce opłaca się na chwilę zostawić na szczotce i przełączyć na zimny nadmuch – fryzura lepiej się utrwali.
- Pamiętaj o termoochronie (spray, mgiełka) przed suszeniem – jak omawialiśmy w dziale pielęgnacji, to ważne dla ochrony włosów.
Użycie suszarki ma pewne zalety: unosi włosy u nasady (przy suszeniu głową w dół), pozwala nadać kierunek (np. grzywkę ułożyć na bok), wygładza włosy kręcąc je na szczotce, a także może nadawać objętość. Kluczem jest umiarkowana temperatura i nienadmierne suszenie włosów. Istnieją też suszarko-lokówki – urządzenia 2w1, które jednocześnie dmuchają i mają szczotkę obracającą się, ułatwiając samodzielne modelowanie.
Najczęstsze błędy przy suszeniu opisujemy w artykule jakie błędy popełniamy przy suszeniu włosów.
Prostownica do włosów
Prostownica (flat iron) to urządzenie służące do mechanicznego wygładzania i prostowania pasm włosów za pomocą wysokiej temperatury. Składa się z dwóch płaskich płytek (najczęściej ceramicznych, turmalinowych lub tytanowych), które nagrzewają się i pomiędzy które wkłada się pasmo włosów, przeciągając od nasady po końce. W efekcie włosy stają się proste, gładkie i lśniące.
Prostownica potrafi dać piękny efekt tafli, ale jest jednocześnie jednym z najbardziej niszczących narzędzi, jeśli nadużywana. Temperatura prostownic zwykle wynosi od 150 do 230°C. Im wyższa temperatura i częstsze użycie, tym większe zniszczenia: dochodzi do rozrywania wiązań we włosie, odparowania wody, uszkodzenia osłonki. Dostępne są profesjonalne prostownice profesjonalne z precyzyjną regulacją temperatury.
Jak bezpieczniej używać prostownicy:
- Absolutnie nie prostuj mokrych lub wilgotnych włosów – muszą być 100% suche. Mokry włos pod prostownicą dosłownie się gotuje wewnątrz (woda wrze w środku włosa) – pewna destrukcja.
- Ustaw najniższą skuteczną temperaturę. Jeśli twoje włosy prostują się przy 170°C – nie ma potrzeby grzać 210°C. Cienkie i delikatne włosy zdecydowanie niższa temp (~150–160), grube oporne mogą potrzebować 180–190. Najlepiej zacząć od niższej i stopniowo zwiększać.
- Przed prostowaniem nałóż spray termoochronny i wysusz włosy. Termoochrona jest wręcz obowiązkowa przy prostowaniu.
- Prostuj cienkie pasma, powoli i tylko raz, ewentualnie dwa razy jedno pasmo. Nie jedź 5 razy po tym samym paśmie. Wolny, płynny ruch lepszy niż szybkie wielokrotne.
- Nie zatrzymuj prostownicy w jednym miejscu – zawsze ruch od góry do dołu. Chwila postoju może przypalić włos punktowo.
- Zwracaj uwagę na płytki prostownicy – muszą być czyste i gładkie. Jeśli np. używasz kosmetyku (serum) i on zostanie na płytce, może się przypalać i przypalać włosy. Czyszcz prostownicę (gdy jest zimna i odłączona) wilgotną szmatką.
- Nie prostuj codziennie. Daj włosom odpocząć, ogranicz do okazji.
Prostownica może służyć nie tylko do prostowania – wprawne osoby kręcą nią fale i loki (owijając pasmo wokół płyt i ciągnąc, wychodzi lok). Nowe prostownice często mają powłoki ceramiczne z turmalinem (emisja jonów), regulację co 10°C, czasem funkcję pary. Stosuj z umiarem i odpowiednim przygotowaniem włosa, a zachowasz kompromis między pięknem a zdrowiem fryzury.
Lokówka do włosów
Lokówka to narzędzie do tworzenia loków i fal poprzez nawinięcie pasma włosów na rozgrzany cylinder. Lokówki występują w różnych formach: tradycyjne klipsowe (z klamrą przytrzymującą pasmo), stożkowe (zwężające się ku końcowi, bez klipsa), automatyczne (wciągają pasmo do komory), a także różnej średnicy (mała średnica = drobne loki, duża = luźne fale).
Działanie lokówki polega na termicznej zmianie kształtu włosa: ciepło (zwykle 150–200°C) rozluźnia wiązania we włosie, a nadanie mu nowego kształtu (spirali) i ostygnięcie powoduje, że wiązania się przegrupowują i włos zachowuje ten kształt. To ten sam mechanizm co prostownica, tylko że formujemy skręt.
Zasady bezpieczniejszego korzystania z lokówki są analogiczne do prostownicy:
- Włosy suche i chronione: Nakładaj termoochronę, nie kręć mokrych włosów.
- Odpowiednia temperatura: Im niższa, tym lepiej dla włosów, choć może mniej trwały skręt. Cienkie włosy kręć niższą temp i krócej trzymaj, grube może wymagać bliżej 180–200°C.
- Czas kontaktu: Nie trzymaj pasma na lokówce zbyt długo. Standard to ok. 5–10 sekund, zależnie od temp i efektu. Przetrzymanie = przypalenie włosa (będzie pachnieć spalenizną – to już alarm!).
- Średnica lokówki: Dostosuj do długości i efektu. Dla długich, luźnych fal – duża (32–38mm). Dla drobnych loków – mała (10–19mm). Stożkowa daje bardziej naturalny lok (grubszy u nasady, cieńszy na końcu).
- Technika: Weź niewielkie pasmo (1–2 cm szerokości), nawiaj na cylinder od nasady (uważając by nie dotknąć skóry!) po końce. Po wyjęciu z lokówki, nie rozczesuj od razu – pozwól lokowi ostygnąć w zwiniętym stanie (możesz spiąć spinką każdą świeżo nakręconą pętlę do ostygnięcia). Dopiero po ostygnięciu delikatnie rozdziel palcami lub grzebieniem szerokim.
- Utrwalenie: Lokówka daje kształt, ale aby fryzura się trzymała, zwykle trzeba zastosować lakier do włosów lub inny utrwalacz po zakończeniu stylizacji. Warto też zakręcać lekko przekraczając oczekiwany skręt – np. robisz nieco ciaśniejsze loki, bo i tak z czasem się nieco rozluźnią.
Alternatywy: popularne stają się lokówki automatyczne, np. Babyliss Curl Secret – wciąga pasmo, grzeje, wypuszcza loczek. Ułatwiają one kręcenie, bo równomiernie nagrzewają pasmo i sygnalizują czas. Niemniej też grzeją do ~185–200°C, więc ostrożność i tak potrzebna.
Termoloki (wałki termiczne)
Termoloki to zestaw wałków do kręcenia włosów, które przed użyciem podgrzewa się, zwykle w specjalnym pojemniku elektrycznym. Działają one na podobnej zasadzie co lokówka, ale pośrednio: nagrzane wałki oddają ciepło włosom, które są na nie nawinięte, zmieniając ich kształt. Termoloki były bardzo popularne kilkadziesiąt lat temu i nadal mają zwolenników, zwłaszcza do tworzenia objętości i łagodnych fal w stylu retro.
Zestaw termoloków zwykle zawiera kilkanaście wałków o różnych rozmiarach, pokrytych welurem lub innym materiałem, oraz klipsy do mocowania. Wkłada się wałki do pojemnika, włącza, i po kilku minutach wałki są gorące. Następnie nakręcamy suche włosy na te wałki, tak jak zwykłe wałki, zabezpieczamy klipsami i zostawiamy do ostygnięcia (zwykle 15–30 min). Po tym czasie wałki zdejmujemy – włosy ułożyły się w sprężyny lub fale, w zależności od średnicy wałka.
Zalety termoloków:
- Kręcą wiele pasm naraz – co oszczędza czas w porównaniu z pojedynczą lokówką. Zakładasz komplet wałków i czekasz, w międzyczasie możesz robić makijaż, śniadanie itp.
- Dają dość naturalny efekt – duże wałki = uniesienie i objętość (super do fryzur vintage, falom w stylu lat 40.), mniejsze wałki = loki bardziej sprężyste. Fale z termoloków są miękkie.
- Temperatura jest niższa niż lokówki. Ponadto welurowa powłoka chroni przed bezpośrednim przypaleniem włosa, jest to trochę łagodniejsze ciepełko.
- Są łatwe dla początkujących – nakręcanie wałków jest proste, nie wymaga tyle koordynacji co operowanie lokówką. Mniejsze ryzyko poparzenia się.
- Można nimi także prostować delikatnie i wygładzać – np. nakręcając włosy na bardzo duże wałki uzyskasz efekt podwinięcia i wygładzenia zamiast loków.
Wady:
- Efekt może być mniej trwały u niektórych – bo to niższa temp, fale mogą szybciej się rozprostować.
- Trzeba mieć czas, by wystudziły – nie zrobisz loków w 5 minut tuż przed wyjściem.
- Przy bardzo długich włosach może być trudno – wałki mają ograniczoną długość i objętość pasma.
Jak używać: podobnie jak omówione – wysuszone włosy, termoochrona (nie zaszkodzi, choć temp mniejsza), nawiń sekcjami. Staraj się robić to dość szybko, by wałki nie wystygły przed nawinięciem ostatnich. Pamiętaj by ostygły do zimna, inaczej lok szybko opadnie. Potem zdejmij delikatnie, ułóż fryzurę palcami lub grzebieniem o bardzo rzadkich zębach, spryskaj lakierem dla trwałości.
Termoloki to ciekawa alternatywa dla lokówki – bardziej „hands-free" i łagodniejsza. Wymagają odrobiny logistyki (podgrzanie, czas oczekiwania), ale dają ładne, naturalne efekty. Warto spróbować, szczególnie że dobre zestawy (np. Babyliss, Remington) nie są bardzo drogie, a posłużą lata.
Szczotki i grzebienie
Szczotki i grzebienie to podstawowe akcesoria do rozczesywania i stylizacji włosów. Ich wybór i użycie potrafią znacząco wpłynąć na kondycję oraz wygląd fryzury. Przyjrzyjmy się różnym rodzajom i ich zastosowaniom:
- Grzebień o szeroko rozstawionych zębach: Najlepszy do rozczesywania mokrych włosów, nakładania odżywek, rozplątywania kołtunów. Duże odstępy między zębami pozwalają rozdzielić włosy bez szarpania. Must-have dla osób z kręconymi włosami (używają go zamiast szczotki) oraz do ogólnego delikatnego rozczesywania.
- Grzebień o drobnych zębach (gęsty): Używany głównie do stylizacji i fryzur wymagających precyzji. Np. do tapiru (backcombing) u nasady – drobne zęby mocno czepiają włosy i tworzą efekt push-up. Albo do wygładzania powierzchni kucyka. Do czesania na co dzień raczej się nie używa – zbyt agresywny dla włosów (może łamać).
- Szczotka płaska (wiosłowa paddle brush): Duża, prostokątna lub owalna szczotka z szeroką powierzchnią i plastikowymi szpilkami osadzonymi na pneumatycznej poduszce. Idealna do długich, prostych włosów – szybko rozczesuje duże partie, masuje skórę. Paddle brush wygładza włosy, ale nie nada się do stylizacji na szczotkę (jest płaska, brak napięcia jak w okrągłej). Świetna do codziennego szczotkowania.
- Szczotka okrągła (cylindryczna): Występuje w różnych średnicach – mała (1–2cm) dla krótkich włosów i ciasnych skrętów przy modelowaniu, duża (5cm+) dla długich włosów i nadawania objętości/wywijania. Okrągła szczotka służy do modelowania na szczotkę z suszarką – nawijasz pasmo i ciągnąc wraz z nawiewem formujesz kształt. Włosie może być z tworzywa, metalu (szybciej się nagrzewa – działa jak wałek termiczny), albo mieszane z naturalnym. Umiejętne użycie daje efekt jak z salonu.
- Szczotka półokrągła (9-rzędowa, typu Denman): Znana w świecie stylizacji i wśród kręconowłosych. Ma półokrągłą główkę z 7–9 rzędami plastikowych pinów. Używana do nadawania kształtu podczas suszenia półdługich włosów. Dla kręconych – klasyczna szczotka Denman jest używana do równomiernego rozprowadzania odżywki i stylizatora, a także definiowania loków.
- Szczotka z naturalnego włosia (dzika): Gęste, miękkie włosie świetnie wygładza i nabłyszcza włosy, rozprowadzając naturalne sebum na długości. Taka szczotka nie służy do rozplątywania (nie radzi sobie z kołtunami), raczej do wykończenia fryzury i masażu. Uwaga – przy włosach kręconych absolutnie nie używać na sucho, bo zrobi puch. Ale do prostych lub po wyprostowaniu – super narzędzie.
- Szczotki specjalne (Tangle Teezer i podobne): Tangle Teezer to marka szczotek z tworzywa, o unikalnym ułożeniu ząbków, bez rączki (oryginalna wersja). Zyskała sławę jako szczotka, która bezboleśnie rozczesuje nawet splątane włosy. Ma elastyczne ząbki, które uginają się przy oporze, zmniejszając szarpnięcia. Podobne szczotki wypuściły też inne marki (Dessata, Wet Brush z kulkami itp.).
- Grzebień-szpikulec: Z jednej strony zęby, z drugiej długa cienka końcówka. Używany do wydzielania równych przedziałków, sekcji podczas zabiegów i stylizacji. To narzędzie pomocnicze, nie do codziennego czesania.
Dopasuj szczotkę/grzebień do rodzaju włosów i ich potrzeb. Czasem warto mieć kilka: np. grzebień szeroki pod prysznic, TT do rozczesywania, dzika do wykończenia. Pełna oferta szczotek i grzebieni fryzjerskich dostępna jest w sklepie.
Ważne: utrzymuj akcesoria w czystości. Usuwaj włosy ze szczotki po każdym czesaniu, myj szczotki (oprócz drewnianych) co jakiś czas w wodzie z szamponem. To istotne dla higieny i zdrowia skóry głowy (brudna szczotka może roznosić drobnoustroje, które sprzyjają łupieżowi).
Prostowanie włosów (techniki bez użycia chemii)
Prostowanie włosów to zabiegi mające na celu wyeliminowanie lub zredukowanie naturalnego skrętu i pofalowania. Tutaj skupimy się na technikach tymczasowego prostowania, czyli stylizacji fryzjerskiej:
- Prostowanie prostownicą – najbardziej oczywista metoda. Suche, zabezpieczone termoochroną włosy dzielimy na sekcje. Każde pasmo przeciągamy powoli między rozgrzanymi płytkami prostownicy od nasady po końce. Można pomóc sobie grzebieniem – tzw. metoda „comb chase": tuż przed prostownicą (kilka cm niżej) prowadzimy grzebień o drobnych zębach, żeby włosy były idealnie rozciągnięte, i zaraz za nim idzie prostownica. Pozwala to uzyskać bardzo gładki efekt. Po wyprostowaniu wszystkich pasm stosujemy odrobinę serum silikonowego dla nabłyszczenia i anti-frizz. Wynik utrzyma się do kontaktu z wilgocią.
- Prostowanie na szczotkę (suszenie na szczotce) – tu wykorzystujemy suszarkę i okrągłą lub płaską szczotkę, by wyciągnąć włosy na prosto podczas suszenia. Mokre włosy spryskaj termoochroną. Podziel na sekcje. Weź okrągłą szczotkę i napinaj na niej pasmo od nasady ciągnąc na zewnątrz/w dół, jednocześnie skieruj nadmuch suszarki wzdłuż włosa (od nasady w dół). Stopniowo przesuwaj szczotką i suszarką ku końcom. Efekt: włosy proste, ale zwykle nie tak „sztywno" jak po prostownicy – raczej naturalniej, z objętością.
- Wrap (Metoda na owijanie) – popularna wśród osób, które nie chcą używać ciepła. Na lekko wilgotne włosy nakłada się odżywkę bez spłukiwania, następnie owija całe włosy dookoła głowy niczym turban (rozczesując je na płasko wokół czaszki) i przypina wsuwkami/spinkami. Po kilku godzinach (lub rano, jeśli robią to na noc z chustą na głowie) rozwijają włosy – są one proste, bo wyschły w stanie naciągniętym wokół głowy. Zdrowa dla włosów (zero ciepła), ale wymaga cierpliwości i wprawy w upięciu.
- Wałki prostujące – specjalne duże, szerokie wałki lub tuby, na które nawija się wilgotne włosy na prosto, co powoduje wyprostowanie z lekkim podwinięciem.
- Kosmetyki prostujące – kremy lub spraye prostujące (straightening balm). Mają polimery wygładzające i czasem lekkie utrwalenie. Nakłada się na mokre włosy przed suszeniem szczotką – pomagają wyprostować i zapobiec skręcaniu przy wilgoci. To raczej wsparcie technik powyżej niż samodzielne prostowanie.
Po wyprostowaniu, by utrzymać efekt, unikaj wilgoci i związuj włosy np. w kucyk w sytuacjach ryzykownych. Możesz użyć serum anti-frizz czy lekkiego lakieru, by zabezpieczyć przed spuszeniem. Prostowanie mechaniczne nie zmienia permanentnie struktury, więc jest odwracalne – następne mycie i wracamy do swojego skrętu.
Kręcenie włosów (tworzenie loków i fal)
Kręcenie włosów to nadawanie prostym lub falowanym włosom bardziej skręconej formy – loków, sprężynek, fal. Mamy metody termiczne (opisaliśmy lokówki, termoloki) oraz metody bez użycia ciepła. Skupmy się na różnych technikach:
- Lokówka / termoloki – szybkie sposoby z użyciem ciepła. Lokówka daje bardziej sprężyste loki, termoloki raczej fale i objętość. W obu przypadkach: pamiętaj o termoochronie, odpowiedniej średnicy, nie przesadź z temperaturą/czasem.
- Prostownica do kręcenia – prostownicą też można kręcić. Technika: bierzesz pasmo, zaciskasz prostownicą u nasady, następnie obracasz prostownicę o 180° (połową obrotu) i powoli przeciągasz w dół w takiej pozycji. Włosy owijają się wokół gorącej płytki tworząc lok. Daje to dość naturalne fale. Używaj termoochrony tak samo.
- Wałki (tradycyjne) – na wilgotne (niemal suche) włosy nakłada się piankę stylizującą i nawija pasma na wałki (plastikowe, rzepowe, piankowe – różne rodzaje) o pożądanej średnicy. Zostawia się do całkowitego wyschnięcia (kilka godzin lub noc). To metoda bez ciepła i bardzo skuteczna w utrwalaniu – bo włos schnie w danej pozycji. Rezultaty: loki dość trwałe, fryzura dość „perfekcyjna".
- Papiloty i metody DIY – zamiast kupnych wałków można użyć np. pasków materiału, specjalnych gąbek (papiloty piankowe z drucikiem). Jest też kreatywna metoda: kręcenie na pasek od szlafroka – kładziesz pasek na głowie jak opaskę i nawijasz wokół niego pasma z jednej i drugiej strony (technika podobna do warkocza francuskiego tylko wokół opaski). Z tym śpisz – rano rozplatasz boskie fale w stylu Brigitte Bardot. Warto poszukać w sieci „robe curls".
- Warkocze i twisty – najprostsza bezkosztowa metoda fal: zapleć luźny warkocz na noc – rano będziesz mieć delikatne falowanie (im więcej i ciaśniejszych warkoczy, tym drobniejsze fale). Albo skręć dwa pasma w twist (skręt) i zepnij – to też spowoduje pofalowanie.
- Koszulka / plopping – curly girls po umyciu często robią tzw. plopping: zawijają mokre włosy z żelem w koszulkę bawełnianą na głowie na 15–30 minut – bardziej do naturalnego skrętu uformowania.
- Triki z narzędziami domowymi: np. kręcenie prostych włosów prostownicą przez zaplecenie warkocza: zaplatasz warkocz, a potem przeprowadzasz go prostownicą – jak go rozpleciesz, masz fale.
Po skręceniu – znów: pozwól ostygnąć/wyschnąć włosom w nowym kształcie, utrwal lakierem jeśli potrzebujesz. Unikaj wilgoci bo zniszczy loki (chyba że naturalnie kręcone – one lubią wilgoć). Dla objętości możesz pochylać głowę do przodu i roztrzepać loki u nasady, spryskać od spodu lakierem. Produkty specjalnie dedykowane wydobywaniu i podkreślaniu skrętu opisujemy w artykule produkty do wydobywania skrętu.
Modelowanie włosów (suszenie modelujące)
Modelowanie włosów odnosi się do stylizowania fryzury podczas suszenia, aby nadać jej pożądany kształt, objętość i kierunek ułożenia. Najczęściej mówimy tu o modelowaniu na szczotkę przy użyciu suszarki, co pozwala uzyskać efekt jak po wyjściu od fryzjera: włosy odbite u nasady, końce ładnie wywinięte lub podwinięte, całość wygładzona i pełna życia.
Kilka typowych technik modelowania:
- Blow-out (modelowanie na szczotce okrągłej): To, co robi fryzjer po strzyżeniu – wydziela sekcje, każdą nawija na okrągłą szczotkę, ciągnie od nasady do końcówek pod strumieniem suszarki. Uzyskujemy podwinięte do środka końce (lub na zewnątrz, w zależności od kąta), pełnię fryzury. Blowout dodaje duużo objętości i lekkości – szczególnie u nasady: fryzjer suszy górne partie podnosząc je pionowo do góry na szczotce i kierując tam ciepłe powietrze, przez co po ostygnięciu stoją odbite od głowy. Końcowe chłodne powietrze i wałkowanie szczotką utrwalają kształt.
- Nawijanie na szczotki/wałki po suszeniu: Można mieć kilka szczotek okrągłych lub wałków rzepowych i podczas suszenia partii włosów, po wysuszeniu pasma na szczotce, zostawić je nawinięte na wałku/rzepie do ostygnięcia. Suszysz pasmo, zostawiasz na wałku, przechodzisz do kolejnej sekcji. Po ostudzeniu zdejmujesz – taki roller set + suszarka hybryda. To daje super trwałość i kształt.
- Modelowanie szczotką półokrągłą (Denman): Do krótszych włosów i grzywek. Np. by grzywkę ułożyć, fryzjer czesze ją szczotką 9-rzędową, susząc od góry – to wygładza i lekko podwija.
- Finger styling (ugniatanie palcami): Do loków – dyfuzor plus ugniatanie dłońmi i formowanie loków palcami. Loki są ładnie uformowane.
- Modelowanie prostych do mega gładkich: Za pomocą szczotki paddlowej (wiosłowej) też można modelować – ciągnąc sekcje włosów na płaskiej szczotce i susząc, uzyskuje się proste, ale uniesione włosy (mniej skomplikowane niż okrągła szczotka).
Klucze udanego modelowania:
- Dobra suszarka z mocą i koncentratorem, plus ewentualnie funkcja chłodnego powietrza.
- Odpowiednie szczotki – np. ceramiczne okrągłe przyspieszają suszenie.
- Podział włosów na sekcje – by pracować sprawnie. Najlepiej od spodu do wierzchu, przypinać resztę klipsami.
- Użycie produktów stylizujących: Pianka do objętości u nasady (na mokre włosy przed suszeniem), lotion wygładzający na długość, spray nabłyszczający na koniec – fryzjerzy zawsze coś nakładają. Np. pianki (Volumizing Mousse) działają rewelacyjnie przy modelowaniu.
- Praktyka i cierpliwość: Modelowanie samemu z tyłu głowy bywa trudne. Warto poćwiczyć lub posiłkować się suszarko-lokówką obrotową.
Efekt dobrze wymodelowanych włosów to fryzura, która nawet bez użycia lokówki czy prostownicy wygląda świetnie: jest odbita, wygładzona, końce schludnie ułożone. Taka stylizacja jest też dość łagodna dla włosów (suszarka + szczotka to mniejsza zbrodnia niż prostownica). Modelowanie to trochę zapomniana sztuka w domowej pielęgnacji – spróbuj domowego blowoutu. Jeśli szukasz najlepszego lakieru do włosów cienkich – mamy oddzielny poradnik.
Upięcia włosów (kok, kucyk, upięcia okolicznościowe)
Upięcia włosów to szeroka kategoria obejmująca wszelkie fryzury, w których włosy są zebrane, spięte, splecione lub uformowane w określony kształt, zamiast pozostawać rozpuszczone. Upięcia mogą być codzienne (kucyk, kok na szybko) lub bardzo wyszukane (ślubne koki, warkocze dobierane itp.).
Kilka popularnych rodzajów upięć:
- Kucyk (pony tail) – najprostsze upięcie. Włosy zebrane gumką z tyłu głowy, wysoko (wysoki kucyk) lub nisko (niski kucyk). Można go wygładzić (żelem) lub pozostawić lekko luźny. Kucyk sam w sobie może być bazą do innych stylizacji – np. opleciony pasmem włosów przy gumce (by ją zakryć), z wpiętą ozdobą, albo warkocz zrobiony z kucyka. Wysoki koński ogon daje efekt liftingu (włosy ciągną lekko rysy twarzy do góry).
- Kok (bun) – włosy zebrane i zawinięte w formę pętelki, ślimaka. Może być upięty wysoko na czubku (tzw. top knot), średnio (kok baletnicy) lub nisko przy karku (klasyczny elegancki kok). Kok upięty niedbale to „messy bun", bardzo modny i casualowy (wypuszczone pasemka, trochę objętości). Koki można ozdabiać wsuwkami z perełkami, spinkami itp.
- Warkocz i jego odmiany – warkocz jest też upięciem, bo zbiera włosy. Może to być tradycyjny warkocz z tyłu, warkocze dobierane (francuski, holenderski), kłosy (fishtail braid), koronki (milkmaid braid – warkocz zapleciony dookoła głowy).
- Pół-upięcia (half-up) – tzn. część włosów spięta, a reszta rozpuszczona. Np. górna sekcja włosów zebrana z tyłu spinką, a reszta na plecach. Albo dwa małe koczki z części włosów („space buns"), a reszta włosów rozpuszczona.
- Upięcia formalne/ślubne – tu fryzjerzy tworzą dzieła sztuki: loki upięte w kok, fale ułożone i przypięte asymetrycznie, fantazyjne plecionki. Często używa się dużo wsuwek, lakieru i ewentualnie wypełniaczy by nadać kształt i trwałość.
- Upięcia codzienne: np. „banan" (skręcony kok francuski, pionowo na tyle głowy, wsuwki od dołu – bardzo szykowny do biura), messy bun, kucyk z warkoczem dookoła itp. Frotka-scrunchie dodaje uroku zwykłemu kucykowi. Spinka typu klamra (jaw clip) – w 2020s powrót mody – pozwala spiąć szybko włosy w twist.
Triki i wskazówki do upięć:
- Wsuwki prawidłowo: większość ludzi wkłada wsuwkę falistą stroną na wierzch – to błąd, falista powinna być od spodu, przy skórze, bo wtedy lepiej trzyma. I pryskaj wsuwki lakierem przed wpięciem – nie będą się zsuwać.
- Przygotuj włosy: Często lepiej upinają się włosy nie świeżo umyte, lecz z pewną teksturą (dzień po myciu lub potraktowane pudrem, suchym szamponem, sprayem teksturyzującym). Śliskie czyste włosy rozjeżdżają się w upięciu.
- Małe gumki i przezroczyste gumeczki: do drobnych warkoczyków i sekcji – bardzo pomocne.
- Lakier i utrwalacze: Upinając fryzurę wyjściową, używaj lakieru na bieżąco (każda warstwa delikatnie spsikana). Daje to pewność, że nic nie wyskoczy.
- Ozdoby: Wplatanie wstążki we warkocz, założenie opaski, wpięcie ozdobnych wsuwek czy kwiatów – mogą wynieść fryzurę na inny poziom. Pełna oferta akcesoriów do włosów dostępna w sklepie.
Upięcia mają plus, że zbierają włosy z twarzy (komfort) i chronią długość przed uszkodzeniami (rozpuszczone bardziej się ocierają). Ale zbyt częste i zbyt ciasne upięcia mogą prowadzić do łysienia trakcyjnego (ciągłego napięcia włosów u nasady). Dlatego nie śpij codziennie w super ciasnym koku, dawaj włosom odpocząć i zmieniaj pozycję upięcia.
Warkocze i plecionki
Warkocze są na tyle bogatym tematem, że warto im poświęcić osobny fragment. Sztuka plecenia włosów znana jest od wieków i występuje w wielu kulturach.
Oto kilka rodzajów i technik plecenia włosów:
- Warkocz klasyczny (trójżyłowy) – dzielisz włosy na 3 równe pasma i przekładasz naprzemiennie zewnętrzne nad środkowym. To podstawowy warkocz, najłatwiejszy.
- Warkocz dobierany francuski – zaczynasz od czubka głowy z małej sekcji podzielonej na 3, i zaplatasz jak klasyczny, ale za każdym przeplotem dobierasz trochę luźnych włosów z boku do pasma zewnętrznego zanim je przełożysz. Dzięki temu warkocz „zbiera" włosy z głowy i ściśle przylega do skóry. Efekt: elegancki, gładko przylegający warkocz od czubka głowy do karku.
- Warkocz dobierany holenderski – odmiana, gdzie przekładasz pasma pod spodem, nie nad. W efekcie warkocz „stoi" wypukły na głowie. Holenderski jest też bazą do modnych „boxer braids" (dwa holenderskie warkocze symetrycznie).
- Warkocz kłos (fishtail braid) – wygląda efektownie, a robi się go z 2 pasm, nie z 3. Dzielisz włosy na dwie sekcje, z zewnętrznej strony jednej sekcji wyjmujesz cienkie pasemko i przekładasz na wewnętrzną stronę drugiej sekcji. Potem analogicznie z drugiej. Tworzy to bardzo drobnopleciony wzór przypominający ości ryby. Daje boho wygląd.
- Warkocz wodospad (waterfall) – ozdobna plecionka, część włosów jest zapleciona a część pozostaje rozpuszczona i „spływa" przez plecionkę. Zaczynasz jak francuski dobierany z boku głowy, ale za każdym razem wypuszczasz dolne pasmo w dół (ono zostaje luźno – to „woda"), a zamiast niego dobierasz nowe z góry. Tworzy to opaskę z włosów, z której co kilka cm wypada pasmo – jak strumienie wodospadu. Bardzo romantyczna fryzura.
- Korona (milkmaid braid) – dwa warkocze (zwykłe lub dobierane) po bokach głowy, przełożone na wierzch i przypięte jak opaska – wygląda jak wianek z włosów. Nadaje eteryczny, ludowy urok.
- Microbraids, cornrows – styl warkoczy afro. Microbraids to dziesiątki malutkich warkoczyków na całej głowie (często syntetyczne włosy doczepione by przedłużyć). Cornrows to rzędy cienkich dobieranych warkoczy blisko skóry, zwykle równoległych. Wykonanie tego to godziny pracy, ale efekt jest stylowy i długotrwały (noszą to tygodniami).
- Warkocze ozdobne – np. maleńki warkoczyk jako akcent przy rozpuszczonych włosach (trend lat 90 powrócił – tzw. baby braids), albo wplecenie wstążki czy sznurków w warkocz.
- Sploty 4- i 5-pasmowe – trudniejsze warianty. Z 4 pasm warkocz płaski i szeroki. Z 5 pasm warkocz wygląda bardzo grubo i ozdobnie – ciężkie do wykonania równo, ale możliwe.
Przy warkoczach warto: lekko nawilżyć włosy mgiełką przed pleceniem by uniknąć odstających „antenek", nie zaciągać za mocno by nie obciążać skalpu. Po zrobieniu można poluzować oczka delikatnie, wyciągając trochę pasma w warkoczu – to pancaking – czyni warkocz wizualnie grubszy, bardziej „romantyczny". Warkocze są bardzo praktyczne – trzymają włosy w ryzach, a jednocześnie mogą być ozdobą samą w sobie. Chronią włosy przed plątaniem – dlatego np. sportowcy chętnie sięgają po dwa dobierane warkocze. W nocy też lepiej spać w warkoczu niż z rozpuszczonymi.